Mailing - oszustwa

Mailing, jak wygląda to oszustwo? Po prostu reklamodawca wykupuje usługę tzw. płatnego mailingu z ofertą swojej firmy do użytkowników portali. Najczęściej te oferty można spotkać na aukcjach internetowych, ale nie tylko.

Schemat jest bardzo prosty, reklamodawca płaci za mailing, potem ma zwiększoną oglądalność strony internetowej. I niby o to chodziło. Ale jest haczyk. Te firmy, czy pseudo firmy płacą swoim użytkownikom za czytanie maili i klikanie w linki reklamowe, pojawiające się w mailingu. Oczywiście reklamodawca jest robiony w konia, bo nic z tego nie ma, wyrzucił pieniądze w błoto, gdyż oglądacze jego strony www wchodzą tam na 20 sekund, czy 8 sekund, aby tylko dostać pieniądze za niby obejrzenie strony. Te pseudo firmy płacą swoim użytkownikom od 1 grosza za kliknięcie w reklamę. Zarabiają na różnicy pomiędzy płatnością dokonaną przez reklamodawcę, a płatnościami, które muszą zapłacić.

Klikacz dostaje maila mniej więcej takiej treści, że ma kliknąć w reklamę. Zadaniem klikacza jest kliknąć w link.

Potem klika w link i wynikiem klikania jest czyjaś stronka. Reklamodawca (uczciwa i wiarygodna firma) stracił trochę pieniędzy, gdyż mailing nie przyniósł mu żadnego uzytkownika, a jedynie kolesia, który obejrzał stronkę za pieniądze. Wiele firm właśnie w ten sposób jest naciąganych.

Po prostu należy zwrócić uwagę komu się płaci za mailing. Oszustów jest bardzo dużo. Po pierwsze zobaczyć do użytkowników jakich serwisów jest skierowana reklama. Po prostu sprawdźcie - obejrzyjcie te serwisy, jeżeli na pierwszej stronie piszą, że płacą za czytanie maili, to już wiadomo, co o tym myśleć.

Po prostu nie kupujcie mailingu na aukcjach internetowych, z ofert na forach, spamu mailowego.

Można też spotkać wiele stron www, które polecają tzw. zarabianie w Internecie, na ogół proponują klikanie w reklamy, oczywiście ci polecający zarabiają na piradmidce dotyczącej nowego użytkownika, innymi słowy klikacz poleca nowego klikacza i zarabia na jego klikach, a czasami i nie, bo tez zostaje oszukany. Jest to ta druga strona tego samego procederu.

Mailing - oszustwa agencji reklamowych

Część klientów agencji reklamowych rozlicza się za oglądalność swojej strony www. Innymi słowy jakaś firma kupuje usługi marketingu internetowego, czy zleca kampanię reklamową agencji reklamowej, której celem jest zwiększenie oglądalności strony www, a więc zdobycia nowych klientów, metodą rozliczenia jest tzw. pozyskany ruch na stronę, a metodą sprawdzenia wyniku: statystyki strony www. Wtedy taka nieuczciwa agencja reklamowa wykupuje płatny mailing w innej firmie lub posiada swoje zaplecze do tego procederu. Przykładowo klikacz dostaje 8gr za obejrzenie strony, a agencja reklamowa kasuje firmę za 1 oglądacza 50gr. Jest zysk dla agencji reklamowej?

Jak się chronić przed tym oszustwem? Po prostu nie rozliczać się w modelu za oglądalność.