Oszustwo domenowe

Oszustwo domenowe, za granicą znane jako domain name selling scam weszło już do Polski i ma się dobrze. Schemat jest bardzo prosty. Załóżmy, że macie jakąś firmę, macie domenę cośtam.pl. Nagle dzwoni telefon, na ogół bardzo miła pani odzywa się w słuchawce, przedstawia się, że dzwoni z firmy internetowej i pyta, czy jesteściw właścicelami domeny cośtam.pl. Wy, że tak, oczywiście. Wtedy miła pani mówi zaaferowanym głosem, że właśnie ktoś stara się wykupić domeny: cośtam.com.pl, cośtam.net.pl itd., ale oni wiedzą, że już wersja .pl nalezy do was, więc dzwonią lojalnie z zapytaniem, co robić. I jeżeli państwo reflektujecie, to mogą te domeny dla was zamówić. Wy oczywiście się godzicie, gdyż boicie się nieuczciwej konkurencji na rynku. A macie wrażenie, że rozmawiacie z najuczciwszymi ludźmi na świecie. Faktura pro forma jest wam wysłana w ciągu pół godziny, za chwilę płacicie. Wow, uratowaliście firmę, myślicie.

A teraz okazuje się, że zapłaciliście za domenę 199pln + VAT. Oops, coś nie tak. Nie za drogo? Tak ok. 20 razy, gdyż w promocji możecie tę domenę mieć za ok. 10pln.

Firma sprzedająca domeny na ogół istnieje i rzeczywiście ją zakupili, tyle, że nie dla was, a dla siebie. Wy macie umowę, że ją od tej firmy dzierżawicie. Firmy te nie mają akredytacji NASK, ani ICANN, są to na ogół cwaniaczki, które chcą zarobić łatwą kasę w necie. Niestety dzięki naiwności ludzi idzie im całkiem dobrze, na jednej domenie zarabiają 180pln. A następnego roku znowu. Stajecie się niewolnikami tej firmy. Dostajecie nawet faktury, w których jest pokrętnie napisane, że to za usługę zamówienia domeny. A wy możecie sprawdzić w bazie whois.pl oraz whois.org, kto jest właścicielem i to są oni, a nie wy.

Jak chronić się przed oszustwem domenowym

Żadna porządna firma nie zadzwoni do was w takiej sprawie. Należy im odpowiedzieć, że niczego nie chcecie. I szybko samemu zakupić te domeny po normalnej cenie u swojego sprzedawcy domen. Oszust jej nie kupił, bo oni nie inwestują, czekają na waszą zgodę, wtedy zamawiają, bo tylko wtedy mają gwarancję, że dostaną pieniądze. Na ogół tak jest, że nikt nie kupi waszej nazwy, bo to nie ma i tak sensu, gdyż w razie sprawy w sądzie wy wygracie. Wy dzierżawicie domenę od tej dziwnej firmy, a oni ją kupują za niską opłatą od firmy, która ma akredytację NASK. Jestście nabici w butelkę. Po prostu nie należy kupować niczego od nieznanych wam osób.

Nie należy kupować domen przez firmy, które nie mają akredytacji NASK.pl dla domen polskich oraz ICANN dla domen globalnych.

Skąd maja wasze dane? Właśnie z bazy whois.

Jak walczyć z oszustem

Jeżeli to już się wydarzyło, należy wtedy wymusić na nich przeniesienie cesji domeny. Kupiliście, straciliście, ale macie być właścicielami tych nowych domen. Na ogół te firmy, nie chcąc kłopotów szybko oddają domeny, gdy są trochę postraszone. Jeżeli nie, to należy sprawę zgłosić na Policję oraz do NASK.pl i dpowiednich sądów. Przeczytaj tematy poniżej.

Polska jak zwykle z takimi sprawami jest opóźniona, a w rzeczywistości jest to działanie nie fair w businessie. Brytyjski Office of Fair Trading - odpowiednik naszego UOKiK zaczął już walczyć z tym procederem. John Vickers - dyrektor OFT wydał oświadczenie, dotyczące firmy Euro Web Designs, która zajmowała się tym procederem na rynku brytyjskim, że będą kontynuować ściganie firm, które podają wprowadzające w błąd informacje. Kiedy Polska zacznie? Kiedy dorówna światowym standardom handlowym?

Prawo a oszustwo domenowe

Art. 286 paragraf 1 k.k. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.